SplitFlow to aplikacja, która pomaga dzielić wspólne wydatki, ale chce być czymś więcej niż tylko kalkulatorem rachunków. Twórcy podkreślają, że ich celem nie jest wyłącznie ułatwienie rozliczeń. Narzędzie to pokazuje osoby, z którymi użytkownik najczęściej spędza czas, miejsca wspólnych spotkań i podróży oraz pozwala wracać do wcześniejszych wydarzeń. Finansowa strona wspólnych planów pozostaje ważna, ale nie jest najważniejsza. Filozofię projektu oddaje hasło „Dziel wydatki, nie przyjaźnie”.
W centrum są ludzie, nie rachunki
Aplikacje do dzielenia wydatków nie są nowością. SplitFlow próbuje jednak spojrzeć na ten temat z nieco innej perspektywy. Punktem wyjścia nie jest domowy budżet ani kontrolowanie miesięcznych wydatków. Są nim ludzie i to, co robią razem.
Aplikacja wszystko pamięta, więc użytkownicy nie muszą
Podczas wspólnego wyjścia zwykle jedna osoba płaci za kolację, inna kupuje bilety, ktoś zamawia przejazd, a kolejna robi zakupy na następny dzień. SplitFlow zbiera wszystkie te wydatki w jednym miejscu i pokazuje, jak powinny zostać rozliczone między uczestnikami.
Aplikacja ma również ograniczać ilość ręcznej pracy. Paragon można zeskanować, a następnie przypisać jego poszczególne pozycje konkretnym osobom. Jeżeli jakieś rozliczenie pozostaje otwarte, SplitFlow może o nim przypomnieć. Nie po to jednak, by zamieniać wspólne wyjście w księgowość.
Jedna relacja, wiele wspólnych wydarzeń
Jednym z rozwijanych elementów aplikacji jest spojrzenie na rozliczenia nie tylko przez pryzmat pojedynczego wydarzenia. Zwłaszcza, że w rzeczywistości relacje nie zaczynają się i nie kończą wraz z jednym rachunkiem.
SplitFlow pokazuje rzeczywisty bilans pomiędzy dwiema osobami obejmujący wiele wspólnych wydarzeń.
Twoja ekipa, ulubione miejsca i mapa wspólnych przygód
Społeczny charakter aplikacji widać również w innych funkcjach. SplitFlow może pokazywać „Twoją ekipę”, czyli osoby, z którymi użytkownik najczęściej dzieli wspólne wydatki i wydarzenia.
Rozwijana jest także mapa wspólnych przygód, na której pojawiają się miejsca związane z wcześniejszymi spotkaniami i podróżami. Dzięki temu użytkownik może zobaczyć nie tylko, ile kosztował konkretny wyjazd, ale także gdzie był, z kim spędzał czas i jakie miejsca najczęściej pojawiają się we wspólnej historii. Aplikacja może również wskazywać ulubione miejsca danej grupy.
Od studenckiego mieszkania po wspólne wakacje
Twórcy zakładają, że SplitFlow może sprawdzać się w bardzo różnych sytuacjach. Dla współlokatorów będzie miejscem do porządkowania kosztów mieszkania i wspólnych rachunków. Dla par - sposobem na prowadzenie wydatków bez konieczności zakładania jednego konta, a dla paczki znajomych - historią kolejnych wyjazdów, koncertów, pobytów w restauracji i wspólnych planów. Podczas wakacji aplikacja ma pomóc uniknąć codziennych dyskusji o tym, kto płacił za hotel, samochód czy kolację.
Wrocław naturalnym miejscem rozwoju
Projekt rozwijany jest we Wrocławiu i właśnie tutaj jego twórcy chcą budować pierwszą większą społeczność użytkowników. Zdaniem Pawła Sawickiego miasto stwarza do tego idealne warunki głownie dzięki dużemu środowisku studenckiemu, młodym profesjonalistom oraz bogatej ofercie wydarzeń, restauracji, koncertów i miejsc spotkań.
SplitFlow na Gastro Miasto
Najbliższą okazją do poznania aplikacji będzie Gastro Miasto we Wrocławiu. Twórcy zapowiadają obecność z własnym stanowiskiem, gdzie odwiedzający będą mogli zobaczyć aplikację w działaniu, porozmawiać o jej funkcjach i podzielić się swoimi pomysłami.