Spis treści (kliknij, aby przejść)
Dominikanie, obchodzący w tym roku 800-lecie zakonu we Wrocławiu, zainaugurowali 6 sierpnia projekt Przystanek Dominikańska polegający na kompleksowej konserwacji i renowacji Starego Refektarza, czyli dawnej jadalni z zachowanym wystrojem barokowym (Plac Dominikański 2).
Za prawie 19 milionów złotych
Pozyskana z Unii Europejskiej dotacja (z programu FEnIKS) to ponad 14,6 miliona złotych, zaś całkowity koszt inwestycji – wspieranej m.in. przez miasto Wrocław, przyjaciół parafii, dobroczyńców i darczyńców – opiewa na ponad 18,7 mln zł.
Pani minister podkreśliła bardzo mocną determinację, jaką wykazali się dominikanie w staraniach o możliwość realizacji Przystanku Dominikańska. - Nazwa projektu wzięła się stąd, że to miejsce znajduje się mniej więcej w połowie trasy pomiędzy Rynkiem a Muzeum Narodowym i Panoramą Racławicką, więc refektarz ma być przystankiem na tej drodze. A kiedyś tu przebiegała ulica Dominikańska - wyjaśnił ojciec Marcin Dyjak.
W nowym Starym Refektarzu
Dzięki pracom konserwatorskim i budowlanym, które muszą być przeprowadzone zarówno w środku, jak i na zewnątrz, w refektarzu stworzą cyfrową ekspozycję stałą opowiadającą o historii tego miejsca.
Oprócz tego w zabytkowej jadalni organizowane będą koncerty, wystawy czasowe, warsztaty i wykłady. W planach jest współpraca z organizacjami z innych miast lub krajów, takich jak:
- Ormiańsko-Polski Komitet Społeczny,
- Lwowska Narodowa Akademia Sztuk Pięknych,
- Dominikańska 8 w Pradze – to wspólnota opiekująca się w stolicy Czech podobnym refektarzem.
Dominikanie przy organizacji życia i wydarzeń planują współpracować również z wrocławskimi instytucjami kultury m.in. z Narodowym Forum Muzyki, Ossolineum i Państwową Szkołą Muzyczną II stopnia im. R. Bukowskiego.
Na zewnątrz do zabezpieczenia przed wilgocią są fundamenty, zaś do zagospodarowania jest np. Skwer Ormiański.
W środku w ramach prac budowlanych i konserwatorskich trzeba przywrócić dawny układ pomieszczeń, odnowić okna i odrestaurować bogate dekoracje rzeźbiarskie, malarskie i sztukatorskie. Barokowy wystrój pochodzi z pierwszej połowy XVIII wieku.
Spośród wielu wyróżnia się marmurowe lavabo, czyli ozdobna umywalnia, a także krucyfiks i spoczywająca pod nim kobieca postać trzymająca czaszkę. Prawdopodobnie jest to Maria Magdalena jako pokutnica albo Ewa z głową Adama. Szale przechylają się ku tej drugiej teorii, bowiem wierzono kiedyś, że na Golgocie, w miejscu ukrzyżowania Chrystusa, pochowano Adama – praojca człowieka. W ikonografii ponoć nierzadko ukazywano krucyfiks w zestawieniu z jego czaszką.
Galeria zdjęć
Na pilastrach ściennych są płaskorzeźby przedstawiające apostołów. - To moim zdaniem bardzo wartościowy akcent, bo pokazuje inne podejście artystów do przestawienia ostatniej wieczerzy. Jak tutaj zasiadano do stołu, to biesiadnicy mieli wokół tych apostołów. Wiele takich pięknych znaczeń symbolicznych ma to miejsce - twierdzi ojciec Marcin Dyjak.
Odrestaurowywanie refektarza przewidywane jest na trzy lata, czyli powinno skończyć się w 2029 roku.
Na uroczystej inauguracji projektu Przystanek Dominikańska był m.in. wiceprezydent miasta, Mateusz Żak.
W barokowej jadalni dziś i kiedyś
Dziś Stary Refektarz to największa sala duszpasterska przy klasztorze dominikanów. Korzystają z niej studenci Duszpasterstwa Akademickiego Dominik i narzeczeni uczęszczający na katechezy przedmałżeńskie. W sali organizowane są wykłady filozoficzne i teologiczne, koncerty muzyki kameralnej, panele dyskusyjne, bankiety czy kiermasze.
Jadalnia to jedyna pozostałość po dawnym klasztorze, który od średniowiecza stał na tyłach kościoła św. Wojciecha. Klasztor, założony w 1226 roku przez bł. Czesława, działał nieprzerwanie aż do pruskiej kasaty z 1810 roku. Dominikanie zniknęli z Wrocławia na 140 lat.
Podczas rozbiórki władze miasta zdecydowały o zachowaniu tylko refektarza z powodu jego wystroju. Budynek włączyli do kompleksu powstającej wtedy poczty paczkowej. Wojnę jadalnia przetrwała w stanie nienaruszonym, w przeciwieństwie do innych części poczty.
W 1951 roku ocalały refektarz został oddany powracającym do miasta dominikanom.