Spis treści (kliknij, aby przejść)
Ani odległość do Wrocławia, ani ceny biletów, ani upał nie zniechęciły kibiców Manchesteru United i AC Milanu. Ich liczba w strefie kibica na Placu Wolności, długa kolejka do sklepiku, wczorajsze wyczekiwanie pod hotelami (niektórzy przyszli już rano), jak również prawie wyprzedany stadion, świadczą o tym, że to coś więcej niż tylko mecz kontrolny.
Za United znad morza do Wrocławia
Wiadomo – United forever.
Kolejna przyjezdna ekipa, spotkana przez nas na Placu Wolności, to Artur, Maciek, Kamil i Mateusz – także z miasta Neptuna. Dla dwóch z nich Super Mecz to pierwszy raz z United na żywo. Dla pozostałych – drugi. Niedługo część z nich poleci na Old Trafford na spotkanie z Aston Villą.
Fani Rossonerich z Bielawy
Wiadomo także, że forza Milan.
Andrzej kibicuje od urodzenia. Z synem Tymonem razem jeżdżą na San Siro, więc i we Wrocławiu być musieli. - Z taką kapelą jak Manchester United; żal byłoby nie przyjechać. Tym bardziej, że to dwie drużyny, które szły przez całe moje amatorskie piłkarskie życie - powiedział Andrzej.
Daniele Massaro i Wes Brown
Dużą atrakcją był występ na scenie dwóch byłych piłkarzy, zwycięzców Ligi Mistrzów w barwach United i Milanu - obrońcy Wesa Browna i napastnika Daniele Massaro, którzy wymienili się koszulkami, rozdali autografy i pozowali do zdjęć.
Włoch Massaro zasłyną ze strzelenia dwóch goli w finale Ligi Mistrzów z Barceloną w 1994 roku, ale zaprzeczył, że to ten mecz był najlepszym momentem w jego karierze. Najlepiej wspomina czas, gdy Silvio Berlusconi, były właściciel klubu, ściągał go do Mediolanu przez Monzę i Fiorentinę, gdy Massaro był jeszcze chłopcem.
Wes Brown, kilkukrotny mistrz Anglii, został przedstawiony jako legenda United.
Pierwszy gwizdek Szymona Marciniaka w Super Meczu pomiędzy Manchesterem United a AC Milanem o godzinie 16:45. Transmisja, także w strefie kibica na Placu Wolności, na Polsacie i Polsacie Sport 1.