Niedzielny mecz z Kraków Kings zakończy serię czterech domowych spotkań z rzędu, które zawodnicy Panthers Wrocław rozgrywali przed własną publicznością. Spotkanie to będzie kluczowe dla obu klubów z względu na walkę o awans do fazy play-off.
Krakowianie legitymują się obecnie bilansem 2-1. Choć sezon rozpoczęli od wyjazdowej porażki z Silesia Rebels Katowice, szybko wrócili na właściwe tory, pokonując u siebie Wilki Łódzkie. Następnie w miniony weekend pewnie zwyciężyli na wyjeździe z wicemistrzami Polski - Warsaw Mets. Po dwóch efektownych wygranych, goście z pewnością zrobią wszystko, by podtrzymać zwycięską passę.
Rywale z Krakowa są obecnie na 4. miejscu w ligowej tabeli. Wrocławianie po dwóch porażkach i jednej wygranej uplasowali się natomiast na 9. pozycji.
Amerykański as w talii Panter
Młoda drużyna Panthers Wrocław w ostatnim meczu przeciwko niezwykle doświadczonemu wiceliderowi z Katowic udowodniła swój wysoki poziom. Największym atutem „Panter” jest amerykański rozgrywający Re-al Mitchell, który w poprzednim występie zaprezentował się wrocławskiej publiczności jako gracz kompletny.
Mitchell potrafi zarówno posłać precyzyjne, dalekie podanie, jak i samodzielnie zdobyć punkty efektownym biegiem. Ostatnio błyskawicznie złapał nić porozumienia z polskim wide receiverem Tomaszem Burdzińskim. Zaowocowało to pięknym, 44-jardowym przyłożeniem.
W starciu z Kings to właśnie ten duet odegra kluczową rolę, a ich wspólne akcje mogą okazać się decydujące dla losów całej rywalizacji.
Mecz Panthers Wrocław to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także widowisko pełne dynamicznych akcji, efektownych zagrań i emocji. Osoby, które po raz pierwszy wybiorą się na mecz futbolu amerykańskiego, mogą liczyć na profesjonalny komentarz na żywo wyjaśniający zasady gry. Z kolei jeśli ktoś chce zabraćdzieci na mecz, to maluchy do 6 roku życia wchodzą za darmo.
Bilety na wydarzenie są dostępne w serwisie Eventim.