Trójkolorowi weszli w święta Bożego Narodzenia w wesołych nastrojach po pokonaniu przed własną publicznością Dzików Warszawa 109:100. Punktem zwrotnym była trzecia kwarta, wygrana przez gospodarzy dziesięcioma oczkami.
Ważną rolę odegrał Noah Kirkwood, zdobywca 17 oczek (7/11 z gry), 3 zbiórek i 4 asyst. — Jestem dumny z drużyny, bo po słabszej pierwszej połowie wywalczyliśmy zwycięstwo. Tym razem spisaliśmy się dobrze w trzeciej kwarcie, mimo że we wcześniejszych meczach mieliśmy z tym problemy. Jestem zadowolony ze stylu naszej gry — skomentował Kanadyjczyk na pomeczowej konferencji prasowej w Orbicie.
Zdjęcia z wtorkowego wieczoru w Orbicie są tutaj.
Dzień wcześniej w Zielonej Górze Anwil Włocławek przegrał z Zastalem 82:91. Okrasą tego meczu było 31 punktów (12/20 z gry) od Chavaughna Lewisa. Rottweilery w tym sezonie grają średnio – z bilansem 6-5 zajmują miejsce w połowie tabeli. Na wyjazdach radzą sobie gorzej niż w domu. W obcych halach wygrali tylko 1 z 4 meczów.
Faworytem klasyku będzie zatem Śląsk, który po wygranej z Dzikami wskoczył na pozycję wicelidera. Wrocławianie na własnym parkiecie zwykle wygrywają (5-1), ale trzeba odnotować, że wszystkie dotychczasowe spotkania, z wyjątkiem inauguracji Eurocupu pod koniec września, rozegrali w Orbicie.
Śląsk Wrocław vs. Anwil Włocławek w 13. kolejce Orlen Basket Ligi
- 26 grudnia o godzinie 17:30
- Hala Stulecia
- bilety są do kupienia tutaj
- transmisja w Polsacie Sport 1