We Wrocławiu graczom Panthers już w pierwszym meczu przyszło się mierzyć z najlepszą i najbardziej doświadczoną drużyną polskiej ligi futbolu amerykańskiego.
Zadecydowało doświadczenie i skuteczność
Warsaw Eagles od samego początku chcieli przejąć inicjatywę, jednak młode „Pantery” przeciwstawiły się i nieco zaskoczyły gości z Warszawy.
Bardzo dobrze wyglądała obrona gry biegowej rywali, natomiast po drugiej stronie piłki z akcji na akcję rozkręcał się rozgrywający Panthers - Joshua Cartwright. Goście mieli ogromne problemy, aby zatrzymać solowe biegi Amerykanina.
Galeria zdjęć
W pierwszej połowie wrocławianie dwukrotnie meldowali się w red zone rywali, jednak tego dnia byli mocno nieskuteczni pod polem punktowym Eagles, w konsekwencji czego na przerwę goście schodzili z prowadzeniem 14:0.
Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie. Wrocławianie walczyli dzielnie, lecz nie zdołali realnie zagrozić doświadczonej ekipie z Warszawy.
Gospodarze mieli swoje momenty po obu stronach piłki, jednak tego dnia pojedyncze udane akcje to było za mało, by zatrzymać Warsaw Eagles. Wrocławianie przegrali 28:0.
Młode Pantery potrafią ugryźć
Następne spotkanie Panthers rozegrają również we Wrocławiu - 18 kwietnia, w sobotę, rywalizować będą z Armią Poznań.
Źródło: materiały prasowe