Mieszkająca w naszym zoo para łabędzi czarnoszyich doczekała się właśnie pięciorga piskląt. Łabędzią rodzinę można podziwiać przez szybę zimowego pawilonu flamingów, a na razie zobaczcie je na filmie przygotowanym przez pracowników zoo.
Mają tydzień i trzymają się mamy
Maluchy, które przedstawiło dziś zoo, wykluły się tydzień temu.
Pisklęta nie przypominają na razie rodziców. Wyglądają jak puchate, jasnoszare kulki.
– Charakterystyczne czarne szyje będą miały za około pół roku – mówi Robert Strasenburg.
Co jeszcze warto o nich wiedzieć?
Łabędzie czarnoszyje to najmniejszy gatunek łabędzia na świecie.
- Pochodzą z południowej części Ameryki Południowej i w naturze można spotkać np. na Ziemi Ognistej, w Patagonii i na Falklandach. Nie są zagrożone wyginięciem.
- Mieszkają przy brzegach jezior, w lagunach, na bagnach i mokradłach. Żywią się roślinami wodnymi, owadami i ikrą.
- W przeciwieństwie do wielu innych łabędzi prowadzą raczej osiadły tryb życia i rzadko latają na duże odległości.
- Są podobne do łabędzi niemych, ale mają czarną szyję i charakterystyczny, czerwony guz u nasady dzioba, który u samca powiększa się w okresie godowym.
– Dorosłe samce są nieco większe od samic, ale najłatwiej je rozróżnić po zachowaniu – dodaje Robert Strasenburg. – Samiec jest bardzo agresywny w okresie lęgowym i aktywnie broni swojej rodziny.