Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Dobiega końca umowa z obecnym zarządcą Hali: spółką Tradycja i Jakość (T&J). Miasto miało kilka opcji:
- zorganizowanie przetargu na nowego zarządcę,
- sprzedaż obiektu
- albo przejęcie go i samodzielne nim zarządzanie.
Hala Targowa we Wrocławiu – część historii stolicy Dolnego Śląska
Gdyby chodziło o inny obiekt, pewnie wygrałaby opcja numer jeden lub dwa. Jednak Hala Targowa to część tożsamości Wrocławia.
Niemal każdy z nas ma z Halą jakieś miłe wspomnienia. Problem w tym, że część z nas ma tylko wspomnienia, a nie ma aktualnych doświadczeń. Po prostu do Hali nie przychodzimy. To miejsce już nie tętni życiem tak, jak kiedyś. Trzeba je ożywić i pomysłów jest wiele.
Funkcja targowa to tradycja tego miejsca
Wiceprezydent podkreśla, że inwestor prywatny mógłby chcieć zupełnie czegoś innego niż Wrocławianie, ludzie, którzy patrzą na to miejsce z wielkim sentymentem. Podczas badania respondenci wskazali, że chcą miejsca, gdzie przychodzi się głównie na zakupy jakościowych produktów żywnościowych. Aż 69 proc. badanych Wrocławian chce odświeżenia obiektu i jednoczesnego utrzymania funkcji targowej obiektu jako wiodącej.
– Dlatego zdecydowaliśmy, że to miejsce od przyszłego roku będzie prowadzone przez Urząd Miejski Wrocławia – ogłasza Jakub Mazur.
Miasto taką decyzję podjęło po kompleksowej analizie przeprowadzonej przez firmę Beeline Research & Consulting. Wynika z niej, że rozwój tego miejsca, z zachowaniem funkcji targowiska, gdzie lokalni kupcy oferują swoje towary, byłby niemożliwy, gdyby Halę przejął prywatny inwestor. Mówiąc brutalnie, ale najkrócej, jak się da: nie zarobiłby na tym.
Zysk z targu pod dachem? Za mało atrakcyjny
Analiza Beeline Research & Consulting wykazała, że przy podpisaniu umowy na 30 lat, stopa zwrotu z inwestycji wyniosłaby w granicach 2-3 procent. Prywatny biznes oczekuje standardowo dwucyfrowej stopy zwrotu przy podobnych inwestycjach, dlatego zapewne komercyjny właściciel zmieniłby profil działalności Hali.
Zostały przeprowadzone badania wśród najemców, klientów i mieszkańców Wrocławia, analizy środowiskowe, diagnoza stanu technicznego obiektu, otoczenia urbanistycznego, handlowego. Rozpatrzone zostały różne modele finansowe, a także przeanalizowane funkcjonowanie 30 różnych hal targowych na świecie.
Miasto najlepszym gospodarzem Hali Targowej
Katarzyna Sobolewska wyjaśnia, dlaczego miasto jest rekomendowanym gospodarzem. – To właśnie odpowiedzialny gospodarz jest w stanie zrozumieć to, że hala nie jest tylko obiektem handlowym, ale też elementem infrastruktury miejskiej. To ten gospodarz – miasto – ma kompetencje do tego, żeby dbać o jakość obiektu, ale też przyciągać lokalnych producentów i dbać o balans między poszczególnymi funkcjami: gastronomią, handlem a wydarzeniami miejskimi – mówi współwłaścicielka Beeline Research & Consulting.
– Nie chcę w Hali prywatnego inwestora – mówi pan Jarek, który od 10 lat prowadzi w Hali palarnię kawy. – Wolę, aby miasto znalazło swoją koncepcję na prowadzenie tego miejsca. Nie wyobrażam sobie naszej Hali Targowej, gdzie są równo poustawiane czyste pudełeczka i wszyscy sprzedają prawie to samo, tylko troszeczkę w innym opakowaniu, ale też uważam, że chociaż trochę należy tu posprzątać.
– Powinien tu pozostać tradycyjny handel, ale też wieczorami powinny zagościć tańce, żeby to miejsce żyło długo, a nie tylko od 8 do 18 – uważa Pedro, Portugalczyk sprzedający w Hali produkty ze swojego kraju, m.in. wędliny i sery.
Hala Targowa: handel z pokolenia na pokolenie
Hala to dla niektórych pracujących tu kupców całe życie. Nie tylko ich, ale i rodziny. – Moja ciocia, gdy była młodą dziewczyną, która przyjechała ze Lwowa, handlowała na Nowym Targu, a później przyszła tu, na Halę, odgruzowywała ją i przez 50 lat miała tu swoje stoisko – opowiada pani Anna, która od 43 lat sprzedaje kwiaty. – Teraz moja córka handluje ze mną i myślę, że tu zostanie.
– Cieszę się, że obiektem zarządzać będzie miasto. Prywatny właściciel albo zmieniłby Halę w coś innego, albo podniósłby nam czynsze tak, że nie byłoby nas na nie stać – dodaje pani Agata, która również sprzedaje w Hali kwiaty.
Po uporządkowaniu najpilniejszych spraw związanych z poprawą warunków prowadzenia handlu i świadczenia usług, miasto będzie w Hali rozwijać działalność edukacyjną i prowadzić działania prospołeczne: budować świadomość żywieniową, ducha less waste, kreować ten obiekt jako miejsce spotkań i budowania relacji. Ale cały czas pamiętając: handel i zakupy oparte o lokalnych dostawców oraz rzemieślniczą produkcję mają być na pierwszym miejscu.
|
Raport Beeline Research & Consulting został przygotowany na podstawie wieloźródłowego materiału badawczego. Obejmował on analizę 30 krajowych i zagranicznych studiów przypadku podobnych obiektów, analizę funkcjonalną i urbanistyczną Hali Targowej oraz jej otoczenia, diagnozę aktualnego stanu obiektu, analizę wariantów modelu finansowego i możliwych modeli zarządzania Halą. W ramach prac przeprowadzono także badania klientów Hali Targowej, reprezentatywne badanie mieszkańców Wrocławia, badanie najemców oraz wywiady pogłębione z najemcami i ekspertami. |