Mroźny poranek, godzina 8:00. Dzień w koszarach 10 Wrocławskiej Brygady Łączności rozpoczął się zgodnie z wojskowym ceremoniałem od podniesienia flagi państwowej i odegrania sygnału Wojska Polskiego. Poranną rutynę przerwał jednak nagły meldunek. Oficer dyżurny jednostki otrzymał informację, że ekipa budowlana podczas prac remontowych zaprószyła ogień. Płomienie zaczęły się błyskawicznie rozprzestrzeniać.
W jednostce natychmiast uruchomiono procedury awaryjne. O zagrożeniu powiadomiono dowódcę brygady oraz Państwową Straż Pożarną. Rozpoczęła się ewakuacja żołnierzy, pracowników cywilnych oraz sprzętu wojskowego.
Strażacy dotarli na miejsce już po kilku minutach, błyskawicznie rozwinęli linie wężowe i przystąpili do gaszenia ognia. Równolegle trwała ewakuacja osób poszkodowanych z zadymionych pomieszczeń. Na miejscu rannym natychmiast pomagała wojskowa grupa zabezpieczenia medycznego.
Oczywiście tym razem nikomu nic się nie stało, całe zdarzenie przebiegało zgodnie z wcześniej opracowanym scenariuszem.
Mimo że były to tylko ćwiczenia, strażacy potraktowali akcję z pełną powagą.
Z uznaniem o działaniach żołnierzy i strażaków wypowiadali się także pracownicy cywilni. Jeden z nich podkreślił, że największe wrażenie zrobiło na nim sprawne postawienie kurtyny wodnej, która błyskawicznie odcięła ogień i zapobiegła jego dalszemu rozprzestrzenianiu się.
Galeria zdjęć
Więcej zdjęć z ćwiczeń znajdziecie w naszej galerii.
Sprawdź też: serwis Bezpieczny Wrocław
Źródło: materiały prasowe