V Olimpiada Integracyjna rozpoczęła się od uroczystego zapalenia znicza olimpijskiego i przysięgi, składanej przez wszystkich zawodników. Imprezę swoją obecnością uświetniły polskie paraolimpijki, Oliwia Jabłońska i Lucyna Kornobys. Następnie odbyła się parada w akompaniamencie orkiestry policyjnej. Pokaz swoich możliwości dali też żużlowcy.
Na tegorocznych zawodach spotkały się dzieci i młodzież, osoby dorosłe i seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunowie. Nie zabrakło też mieszkańców Wrocławia — młodzieży szkolnej oraz rodziców, a porządku doglądali wolontariusze. Obecni byli też wiceprezydent Mateusz Żak, Magdalena Wdowiak-Urbańczyk z Departamentu Spraw Społecznych i Jerzy Komorowski z Urzędu Marszałkowskiego.
Galeria zdjęć
Część z obecnych na stadionie osób ma za sobą jedną lub więcej edycji i w tym roku, jak mówią, bardzo chętnie wrócili, bo Olimpiada jest dobrym miejscem na wspólne spędzanie czasu i angażowanie dzieci i młodzieży w aktywność sportową. Niektórzy nie ukrywali, że udziela im się duch rywalizacji.
To już piąta edycja Olimpiady. Frekwencja zaskoczyła organizatorów
Jak przyznała Aleksandra Ciechanowicz, prezeska Stowarzyszenia “Bonitum”, wydarzenie jest próbą budowania społeczeństwa obywatelskiego i integracji, o czym mówił często pomysłodawca imprezy, Bartosz Skrzyński.
W zawodach wzięła udział młodzież, dorośli i seniorzy z Wrocławia i Dolnego Śląska, bo organizatorzy otwierają się na każdą grupę wiekową, także osoby pełnosprawne. Jak zdradziła nam Aleksandra Ciechanowicz, prezeska Stowarzyszenia Bonitum, w tym roku w szranki zgłosiło się 300 osób. To o 50 więcej niż w 2025 roku
Na murawie rozgrywały się konkurencje atletyczne i sprawnościowe, grano w zbijaka, mini piłkę nożną i siatkówkę. Odbyła się też sztafeta logiczno-ruchowa i gra bule. W przerwach między konkurencjami zawodnicy mogli korzystać z miasteczka integracyjnego, a w nim stoisk Śląska Wrocław, MPWiK, Młodzieżowego Centrum Sportu, Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.