Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Badania przeprowadzone w Polsce – m.in. przez NASK i Instytut Badań Edukacyjnych – pokazują, że dzieci spędzają ze smartfonami średnio 4-5 godzin dziennie, a niektóre nawet więcej niż dorośli. Psycholodzy wskazują też, że już krótkie korzystanie z telefonu w trakcie nauki może obniżyć koncentrację i pamięć roboczą nawet o 20-30%, co bezpośrednio wpływa na wyniki szkolne.
Budowanie relacji zamiast scrollowania
Wrocławskie szkoły wprowadziły rozwiązania, które całkowicie eliminują używanie telefonów komórkowych nie tylko podczas lekcji, ale także w czasie przerw. Dzięki temu uczniowie mogą lepiej skupić się na nauce, uczą się odpowiedzialnego korzystania z technologii oraz chętniej rozmawiają i spędzają czas razem.
We Wrocławiu nie ma jednego sztywnego modelu ograniczania korzystania ze smartfonów – każda szkoła dobiera rozwiązania odpowiednie dla swojej społeczności.
Metody są różne, ale wszystkie skuteczne
Placówki sięgają po różne innowacyjne metody, takie jak np. etui blokujące sygnał czy specjalne szafki na telefony.
- Etui na telefon blokujące sygnał
Ze specjalnego blokującego sygnał etui korzysta Szkoła Podstawowa nr 50 przy ul. Czeskiej we Wrocławiu, gdzie uczniowie nie używają telefonów zarówno podczas lekcji, jak i przerw.
Jak to działa? Jest to bardzo proste.
Każdy uczeń zabiera ze sobą etui do domu. Przed wejściem do szkoły, należy włożyć do niego swój telefon. Etui blokuje się i nie ma wtedy możliwości skorzystania z telefonu. Aby je odblokować, po skończonych lekcjach – należy podejść do czytnika zamontowanego na ścianie przy wyjściu.
W tym ograniczeniu nie chodzi o to, by dzieciom „zabierać technologię”, lecz by stworzyć im warunki sprzyjające nauce, skupieniu i budowaniu relacji społecznych. I jak się okazuje – to działa, a uczniowie są z efektów zadowoleni.
– Uważam podobnie, już jakiś czas temu słyszałam, że robienie sobie przerw od telefonów ma bardzo dobry wpływ, szczególnie pomiędzy nauką – mówiła Julia.
– Dzięki temu ograniczeniu integrujemy się, a w naszym wieku jest to bardzo ważne. Wcześniej wielu uczniów siedziało tylko w telefonie, nie rozmawiało z innymi, alienowało się. A to, że zabrali nam te telefony, wymusiło w nich kontakt z drugą osobą – mówiła Aleksandra.
- Szafki na telefony
W Szkole Podstawowej nr 83 przy al. Boya-Żeleńskiego telefony są deponowane w specjalnych szafkach i dostępne dopiero po zakończeniu zajęć. Każdy uczeń ma swój box i kluczyk do niego.
- Całkowity zakaz używania telefonów
Wprowadzenie całkowitego zakazu, jak w Szkole Podstawowej nr 113 przy ul. Zemskiej, nie przyszło od razu. Dyrekcja przyznaje, że na początku nauczyciele próbowali pozwolić uczniom na telefony podczas jednej przerwy. Niestety to nie działało i nie pomagało w utrzymaniu porządku. Dlatego ostatecznie zakaz objął wszystkie przerwy, co oczywiście wymagało zgody rodziców.
Wszystkie zasady ograniczania telefonów w placówkach są uzgadniane z rodzicami, którzy w większości akceptują i popierają ograniczenia, uznając je za korzystne dla rozwoju swoich dzieci.
– Wprowadzenie nowych zasad w naszej szkole wymagało dialogu. Zdarzały się głosy rodziców, którzy uważali, że telefony są dzieciom potrzebne. Uspokajaliśmy ich, zapewniając, że w nagłych wypadkach to nauczyciele podejmą kontakt, a uczniowie mogą zadzwonić zaraz po wyjściu ze szkoły. Po tych rozmowach udało się przekonać do zasadności tych działań – podkreśla pedagog.
Efekty odnotowane we wrocławskich szkołach
- Wzrost interakcji i rozmów między uczniami,
- lepsza koncentracja i większe zaangażowanie podczas lekcji,
- większa aktywność fizyczna podczas przerw,
- spadek liczby incydentów związanych z hejtem.
Rozwiązania ograniczające telefony – na różne sposoby – są już w wielu wrocławskich szkołach, a kolejne dyrekcje planują wprowadzić podobne zasady w najbliższej przyszłości.