Dwie zespolone ze sobą hale, w układzie po siedem par wrót wjazdowych, pochodzą z 1901 roku. Wybudowano je dla Wrocławskiego Towarzystwa Kolei Ulicznej (Breslauer Strassen-Eisenbahn Gesselschaft). Działo się to w czasach, gdy miejskie linie wciąż obsługiwało kilka niepowiązanych ze sobą firm, ale rozwój komunikacji miejskiej w Breslau nabierał już sporej dynamiki.
Zajezdnię na Popowicach oddano do użytku prawie w tym samym czasie, co użytkowane do dziś przez MPK zajezdnie na Borku oraz na Gaju. Czwarta używana do dziś zajezdnia - Ołbin przy ul. Słowiańskiej - jest o około dekadę młodsza. Ma już inną architekturę.
Neogotyckie zdobienia wrócą na front
Projekt przewiduje przywrócenie na dachach od strony ul. Legnickiej charakterystycznych neogotyckich sterczyn. Do około 1930 roku obie hale miały je od frontu i od tyłu. Te tylne sterczyny zachowały się do dziś. Już teraz dają wyobrażenie, jak wkrótce może prezentować się cały obiekt z punktu widzenia licznych obserwatorów. Będzie dobrze wyeksponowany.
W 2025 roku z weekendowych letnich linii turystycznych (kursowały od długiego weekendu majowego do końca września) skorzystało ponad 15 tysięcy pasażerów. To efekt współpracy Miasta Wrocław i MPK Wrocław ze stowarzyszeniem Klub Sympatyków Transportu Miejskiego (KSTM). Stowarzyszenie od lat bardzo sprawnie i aktywnie działa na rzecz popularyzowania historii wrocławskiej komunikacji miejskiej.
Zabytkowy tabor pod dachem
Obecnie zajezdnia Popowice jest domem dla około 40 tramwajów i autobusów. 9 pojazdów z kolekcji pochodzi jeszcze przedwojennych. Ponadto około 10 wagonów (głównie przedwojennych) jest w stanie, który pozwala na zaplanowanie ich odrestaurowania.
Te użytkowane przez KSTM obsługują w ostatnich latach letnie linie turystyczne. Realizowane są też przejazdy okolicznościowe. Wśród taboru jest sporo rarytasów, w tym Konstale N i 4N, przedwojenne LH Standard z lat 20. XX wieku oraz ulubieniec publiczności, czyli malowniczy LH Maximum Max Berg z 1901 roku - rówieśnik przeszło 120-letniej zajezdni.
W dalekosiężnych planach jest stworzenie tutaj pełnoprawnego muzeum komunikacji miejskiej. W planie są nie tylko roboty budowlane, ale też zazielenienie terenu. Oczywiście przeprowadzone w taki sposób, by stało to w zgodzie z funkcją.
Najpierw trzeba jednak przeprowadzić remont, który technicznie zabezpieczy bryły zabytkowych hal na lata i wydobędzie ich walory.