To pierwsza od dawna wystawa retrospektywna Anny Szpakowskiej-Kujawskiej, obejmująca również najnowsze, niepokazywane wcześniej prace. Podczas wernisażu artystka odebrała Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
Artystka kojarzona mocno z malarstwem, tworzy również kolaże, ceramikę i obiekty przestrzenne. Wystawa „Wieloświat” otwarta 20 listopada w Muzeum Architektury we Wrocławiu prezentuje wybrane prace i projekty powstałe od połowy lat 50. XX wieku po czasy współczesne.
Artystka, która maluje życie
Artystka wspomina cykl obrazów z lat 50., gdzie najpierw było pogodnie, męsko-damsko. Na wystawie w MA znalazły się szkice codzienności, wykonane przez nią jeszcze w trakcie studiów i tuż po ich ukończeniu. W tym odważne kompozycje przedstawiające splecione ciała kochanków, sceny z życia rodzinnego oraz intymne portrety kobiety z dzieckiem – autoportrety młodej matki.
- A potem ci ludzi zrobili się szarzy, zaczęli gromadnie spadać w dół, gromadnie się unosić. W każdym razie wszystko szło w kierunku, żeby pełzali. To tak ponure się robiło - mówi Anna Szpakowska-Kujawska w filmie towarzyszącym wystawie.
Tak powstał obraz „Czas zatrzymany”, a potem „Atomy”, po raz pierwszy pokazane w 1968 r. w słynnej Galerii „Pod Moną Lisą”, prowadzonej przez krytyka sztuki Jerzego Ludwińskiego. Te ostatnie zostały namalowane w reakcji na szarą rzeczywistość w ówczesnej Polsce.
„Miałam potrzebę koloru”
Artystka urodziła się w Bydgoszczy w 1931 roku. Miała 14 lat, kiedy w 1945 r. przyjechała z rodziną z Otwocka, gdzie jej ojciec - Wacław Szpakowski był architektem, do zrujnowanego podczas wojny Wrocławia. Tu skończyła Liceum Plastyczne i studia na Wydziale Malarstwa Architektonicznego w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych.
Wyjątkowy plafon z biblioteki w Rynku, ceramika na ścianie Instytutu Matematyki
- Na ścianach czułam się wolna - mówi we wspomnianym filmie Anna Szpakowska-Kujawska, która jest autorką wielkoformatowych prac w przestrzeni publicznej. Pierwszym takim dziełem było malowidło z robotnikami, które w 1963 r. stworzyła w elektrociepłowni Czechnica w Siechnicach (niestety zostało zamalowane).
Na szczęście wciąż możemy podziwiać jej ceramikę na ścianie Instytutu Matematyki UWr przy pl. Grunwaldzkim. Projekt powstał w latach 70. XX w., a autorka własnoręcznie malowała płytki. Szkice możemy zobaczyć na wystawie w Muzeum Architektury.
- To był świetny czas, bo zanim się nauczyłam malować, musiałam mnóstwo próbek zrobić - wspominała artystka w Radiu Wrocław.
W 1975 r. namalowała wyjątkowy plafon w bibliotece w Rynku, który - mimo początkowych problemów ze spoiwem - przetrwał 50 lat i nadal ma się świetnie.
Afryka i współczesne opowieści
Wrażenie robią prace, które powstały podczas kilkuletniego pobytu artystki w Nigerii w latach 70.: nasycone fantastyką i witalnością natury szkice, obrazy i obiekty przestrzenne. Powstała wtedy seria rysunkowych „Narcyzów” - fantastycznych, wielookich głowonogów przeglądających się w kałuży.
Ważnym odkryciem artystki były wówczas kalabasze - zdrewniałe tykwy, których używała jako podłoża malarskiego.
Galeria zdjęć
- Cały czas byłam na tropach życia - mówi Anna Szpakowska-Kujawska, która wciąż kreuje nowe historie, śledzi i zapisuje rytmy z życia ludzi i natury. Na wystawie zobaczymy m.in. jej przejmujące „Opowieści” z lat 2007-2023, w których artystka opowiada o śmierci rodziców, męża i narodzinach synów.
Najnowsze prace powstały latem 2025 roku podczas pobytu w jej letnim domu w dolnośląskiej Lasówce. Cykl nosi tytuł „Przemiany”. Idźcie i podziwiajcie ten niezwykły „Wieloświat”. Uwaga, naprawdę wciąga.
- Wystawa jest organizowana w ramach obchodów jubileuszu 60-lecia Muzeum Architektury we Wrocławiu.
- Kuratorka: Małgorzata Devosges-Cuber