Miasto jest wyłącznym właścicielem 1,1 tys. budynków mieszkalnych, w których znajduje się 11,6 tys. lokali komunalnych. Jednak udział miasta w zasobach wspólnotowym jest jeszcze większy. Wrocław to współwłaściciel 3,8 tys. wspólnotowych budynków mieszkalnych, w których znajduje się 18,3 tys. mieszkań komunalnych.
Nie wszędzie miasto ma głos przeważający
Warto o tym pamiętać, szczególnie spacerując po starych śródmiejskich osiedlach i zastanawiając się, kto odpowiada za dany obiekt - we Wrocławiu mniej niż co czwarta kamienica jest w całości miejska. Ogromna większość to budynki należące do wspólnot mieszkaniowych. Miasto nie decyduje w takich obiektach o robotach budowlanych samodzielnie.
Czy taki budynek remontować i co powinno w zakres tego remontu wejść - o tym przesądzają uchwały podejmowane przez wszystkich członków wspólnoty. Po ich podjęciu gmina współfinansuje remonty ramię w ramię z prywatnymi właścicielami mieszkań. Co do zasady, powinna wkładać w nie proporcjonalnie tyle pieniędzy, ile ma procent udziałów w budynku.
Pierzeja w pełni odrestaurowana
Kilka remontów kamienic wspólnotowych w 2025 roku było naprawdę spektakularnych. Doczekaliśmy się też „rodzynka”, gdzie po obu stronach ulicy wyremontowane są wszystkie kamienice.
Stało się to przy ulicy Norwida na odcinku między Curie-Skłodowskiej, a skrzyżowaniem ze Smoluchowskiego i Janiszewskiego. Po obu stronach stoi po siedem kamienic. Remonty, prowadzone tam przez wspólnoty, zajęły w sumie kilkanaście lat.
Ostatnim, brakującym elementem układanki była secesyjna kamienica przy Norwida 22, wybudowana w 1903 roku (zarządca: Meritum, reprezentant gminy we wspólnocie: Wrocławskie Mieszkania). Jej remont zakończył się dosłownie trzy tygodnie temu.
Galeria zdjęć
Niezależnie od 38% udziału Wrocławia w tym zabytku, wspólnota Norwida 22 otrzymała dodatkowe środki z konkursu na miejskie dotacje konserwatorskie. Miasto dołożyło 1,2 mln zł na remont obu elewacji i balkonów oraz na remont i ujednolicenie stolarki. Wszystkie okna są drewniane, nie plastikowe. Przy okazji otrzymały modny na początku XX wieku ciemnozielony kolor.
Wiele kamienic przy tej ul. Norwida już w przeszłości było remontowanych przy udziale miejskich dotacji konserwatorskich, a więc de facto w większym zakresie, niż to by wynikało z procentowego udziału gminy. O miejskich dotacjach świadczą liczne tablice informacyjne na elewacjach.
Galeria zdjęć
Przed wojną ta okolica uchodziła za dość prestiżową. Znaczna część tej zabudowy przedstawia wysoką wartość architektoniczną i artystyczną.
Przeszłość przemawia z fasady
Zupełnie inny, ale również bardzo malowniczy efekt uzyskano na Nadodrzu. Na tym osiedlu, przy ul. Cybulskiego 19 (zarządca: PZM Patron, udział miasta: 51%, reprezentant gminy we wspólnocie: Zarząd Zasobu Komunalnego, całkowity koszt remontu: ok. 1 miliona złotych) świetnie wyremontowano elewacje i klatkę schodową. Zdecydowano się również na wyeksponowanie dawnych napisów reklamowych, malowanych bezpośrednio na elewacji.
Wzniesiona w stylu historyzmu XIX-wieczna kamienica przy ul. Cybulskiego 19 ma bardzo wysoki i smukły portal wejściowy, który prowokuje do zadarcia głowy w górę. Tam dużą literą „D” na podbiciu wykusza to znak, że wybudowano ją dla mistrza ślusarskiego, wytwórcy balustrad i ogrodzeń, niejakiego Hermanna Durowskiego.
Galeria zdjęć
Budynek ma bogatą przeszłość, bo działało w nim wiele firm zajmujących się handlem i produkcją – zarówno przed wojną, jak i po wojnie.
Filip Heliasz regularnie publikuje w mediach społecznościowych efekty remontów kamienic i pracował m.in. przy tym budynku jako przedstawiciel firmy-podwykonawcy.
Bajkowy wykusz, hermy i bogate sztukaterie
Warto wyróżnić także udany remont na ul. Rozbrat 12 (zarządca: Atena & HJW, obecnie 21% udziału gminy, którą reprezentują tutaj Wrocławskie Mieszkania). Od kilku miesięcy to znów jedna z najefektowniejszych ołbińskich kamienic.
Secesyjne „dziecko” popularnego projektanta Maxa Scheibkego z 1904 roku przez ostatnie lata było kojarzone głównie jako jedno z tych potrzebujących najpilniejszej opieki. Na początku XXI wieku balkony były już w tak złym stanie, że cztery z nich podparto na kilkanaście lat drewnianymi stemplami, a dwa w ogóle obcięto i przywrócono dopiero teraz, w ramach najnowszego remontu. Roboty budowlane i restauratorskie ukończono w połowie 2025 roku. Ich całkowita wartość wyniosła ok. 1,6 mln złotych.
W ramach remontu odnowiono obie elewacje. Zatroszczono się o przebogate secesyjne sztukaterie. Urodę odzyskały tzw. hermy – tu mające postać dwóch półnagich postaci kobiecych, podtrzymujących bajkowy wykusz – to jedna z cech charakterystycznych, powodująca że kamienica z ul. Rozbrat 12 jest trudna do pomylenia z jakąkolwiek inną w całym Śródmieściu.
Galeria zdjęć
Kolejne miliony na remonty w najbliższych latach
Aktualny program gospodarowania zasobem mieszkaniowym gminy Wrocław zakłada, że do końca 2031 roku samorząd wyłoży na remonty i zaliczki remontowe we wspólnotach mieszkaniowych ponad 200 mln złotych.