Rozwój komunikacji miejskiej we Wrocławiu (kliknij, aby przejść)
Wrocławski Program Tramwajowo-Autobusowy
Według danych GUS-u, jest nas 674 tys., jednak badanie rzeczywistej liczby mieszkańców wykazało, że we Wrocławiu mieszka 893 tys. osób i zmierzamy do miliona. Wymusza to planowanie nowych połączeń komunikacyjnych.
Dwie duże inwestycje tramwajowe – i od dekad jedyne – zmieniły już komunikacyjne oblicze zachodniej części miasta. Trasy na Nowy Dwór i przez Popowice dodały do wrocławskiej sieci 11 km nowych torowisk. Takich zmian potrzebują również inne części miasta.
Sprawdź poniżej, jakie nowe inwestycje komunikacyjne powstaną we Wrocławiu!
Nowe trasy tramwajowo-autobusowe
Parkingi P+R we Wrocławiu
Wrocław rozbudowuje także system parkingów Park&Ride. Miasto jest na etapie realizacji inwestycji, które łącznie zapewnią kilkaset nowych miejsc postojowych przy ważnych węzłach kolejowych i tramwajowych. To jeden z kluczowych elementów porządkowania ruchu w mieście i zachęcania kierowców do przesiadki na komunikację zbiorową.
Rozwój Wrocławskiego Węzła Kolejowego
Ważnym dla Wrocławia systemem transportu jest kolej. Do rozwoju lokalnych połączeń kolejowych niezbędny jest rozwój infrastruktury: zwiększanie przepustowości Wrocławskiego Węzła Kolejowego czy budowa nowych przystanków.
Większość inwestycji realizują Polskie Linie Kolejowe, natomiast Wrocław wspiera proces inwestycyjny w możliwym dla gminy zakresie oraz współfinansuje wiele z realizowanych i planowanych przedsięwzięć.
Nowe inwestycje kolejowe
Potrzebny czas i miliardy złotych
Od koncepcji do realizacji, mijają lata. Spróbowaliśmy w punktach przedstawić, dlaczego powyższe inwestycje nie powstają jak grzyby po deszczu, mimo że mieszkańcy bardzo ich chcą.
- Trudny już jest sam etap konsultacji społecznych. Mieszkańcy każdego osiedla chcą mieć dostęp do tramwaju, ale… pod warunkiem, że tory nie będą przebiegać obok ich domów.
- Projekt często wymaga szeregu uzgodnień, m.in. środowiskowych, czasem również konserwatorskich. Zaczynają się uwidaczniać przeszkody, a to rysuje realny zakres prac i kosztów.
- Przetargi na duże inwestycje są skomplikowane. Stawką jest wysoka wartość zamówienia, więc firmy ostro walczą o przychody liczone w dziesiątkach, czy setkach milionów złotych. Przegrani odwołują się od decyzji. Z podpisaniem umowy miasto czeka na werdykt sądu – mijają miesiące.
- Do obsługi nowych połączeń potrzebny jest tabor. MPK nie trzyma w rezerwie na zapleczu wozów gotowych do drogi. Tramwaje zakupione m.in. do obsługi trasy na Nowy Dwór kosztowały 372 mln zł, czyli niemal tyle, co budowa całej trasy autobusowo-tramwajowej.
- Zanim zakupione tramwaje do obsługi nowych linii dotrą do MPK (a od podpisania umowy do przyjazdu ostatniego wozu mijają trzy lata), przewoźnik musi zadbać o to, aby było miejsce do ich serwisowania i nocowania.
- Dotarliśmy do momentu, w którym MPK nie ma już możliwości rozbudowy swoich zajezdni. Aby zapewnić obsługę planowanych linii, potrzebuje około 100 dodatkowych składów, a to oznacza wydatek około miliarda złotych.
Skąd brać miliardy?
Samorządy na rozwój komunikacji środki pozyskują trzytorowo:
- z własnego budżetu – rozwój miasta powoduje, że jego budżet rośnie, coraz więcej podmiotów gospodarczych płaci nominalnie coraz to wyższe podatki, a mieszkańcom rosną pensje, więc płacą wyższy PIT – ten mechanizm jednak jest tylko pod niewielką kontrolą samorządu, wpływ na niego ma sytuacja gospodarcza kraju, regionu, Europy i świata;
- odkładając lub ograniczając inwestycje mniej istotne ze społecznego czy środowiskowego punktu widzenia;
- pozyskując finansowanie zewnętrzne, czyli przede wszystkim zgłaszając projekty do finansowania ze środków Unii Europejskiej.
Podsumowując – budowa nowych linii tramwajowych, jak i inwestycje kolejowe to gigantyczny wysiłek dla miasta. Domknięcie tych przedsięwzięć, które mają być zrealizowane do 2032 roku, oznacza więc wydatek kilku miliardów złotych.