wroclaw.pl strona główna Najświeższe wiadomości dla mieszkańców Wrocławia Dla mieszkańca - strona główna

Infolinia 71 777 7777

°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza:

brak danych z GIOŚ

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Wiadomości z regionu
  4. „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. W wyprawie bierze udział Wrocławianin Grzegorz Kapsa
Kliknij, aby powiększyć
Wrocławianin Grzegorz Kapsa podczas wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski" Grzegorz Kapsa
Wrocławianin Grzegorz Kapsa podczas wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

Uczestnicy wyprawy „Z Ziemi Tajskiej do Polski” są już w Chinach. Wśród nich jest Wrocławianin Grzegorz Kapsa, mieszkaniec Przedmieścia Oławskiego.

Reklama

Wyprawa „Z Ziemi Tajskiej do Polski” – realizowany właśnie pomysł mieszkającego na stałe w Tajlandii Pawła Frączyka – wystartowała 28 lutego.

Dwa Fiaty 125 p z 1978 roku i Polonez Borewicz, rocznik 1980, wyeksportowane do Azji ponad 4 dekady temu, wracają do ojczyzny na własnych kołach przez 11 krajów, by stać się częścią ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie niedaleko Wrocławia. Mają do pokonania co najmniej 15 tys., a niewykluczone, że 18 tys. km.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: <p>Samochody biorące udział w wyprawie "Z Ziemi tajskiej do Polski"</p> fot. Paweł Frączyk
Samochody biorące udział w wyprawie "Z Ziemi tajskiej do Polski"

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Trasa wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski" organizatorzy wyprawy
Trasa wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

Z miłości do polskich klasyków

Wrocławianin Grzegorz Kapsa, który na co dzień zajmuje się robieniem mebli na wymiar, jest jednym z pięciu uczestników wyprawy. Dlaczego do niej dołączył?

Moją pasją jest polska motoryzacja, więc gdy w zeszłym roku poznałem w Tajlandii Pawła i usłyszałem o pomyśle sprowadzenia kupionych tam polskich aut z powrotem do Polski, od razu wiedziałem, że chcę wziąć w tym udział.
Grzegorz Kapsa z Wrocławia

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Grzegorz Kapsa i Paweł Jurczak podczas wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski" fot. Grzegorz Kapsa
Grzegorz Kapsa i Paweł Jurczak podczas wyprawy "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

– Moja miłość do klasyków zaczęła się 20 lat temu, kiedy kupiłem pierwszego Fiata 125p z roku 1972 i doprowadziłem go stanu jak z fabryki – dodaje. – Dlaczego postawiłem na takie auto? Ze względu na dobre wspomnienia z dzieciństwa: pierwszym samochodem w naszym domu był właśnie duży Fiat. Teraz mam w swojej kolekcji 6 klasyków, za sobą kilka rajdów Motoclassic i jeden Rajd Koguta, w którym wezmę udział także w tym roku: po wyprawie wybieram się razem z innymi uczestnikami do Zamościa.

Swoją pasją dzieli się na Facebooku na profilu Yellowbahama125p.pl - Polska Klasyka w najlepszym wydaniu.

Tajlandia, Laos, Chiny….

Gdy pierwszy raz rozmawialiśmy z Grzegorzem, był jeszcze w Tajlandii.

Ludzie w Tajlandii są bardzo życzliwi i uśmiechnięci. Przejechaliśmy tu 1900 km, więc mieliśmy okazję zobaczyć wiele rejonów: m.in. wyspę Phuket z niską zabudową, mnóstwem turystów i plażami, Bangkok - ogromną metropolię z wieżowcami i wspaniałymi zabytkami, tętniącą życiem 24 godziny na dobę i klimatyczny, pełen pięknych świątyń i dużo mniej zatłoczony Chiang Mai na północy.
Grzegorz Kapsa z Wrocławia

Po długim czekaniu na granicy uczestnicy wyprawy wjechali do Laosu, gdzie mieli do pokonania 250 km. Niewiele, jednak drogi były tam bardzo kiepskie, choć – jak napisali – widoki wynagradzają wszystko.

Teraz są w Chinach, gdzie spędzą prawdopodobnie około 20 dni – do przejechania przez to państwo mają 6,8 tys. km.

– Musieliśmy wyrobić chińskie prawo jazdy i dostaliśmy na czas przejazdu tutejsze tablice rejestracyjne – opowiedział nam wczoraj Grzegorz. Właśnie wrócił z innymi członkami wyprawy z targu nocnego. 

Pooglądaliśmy, posiedzieliśmy, zjedliśmy, pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Nie chcemy tylko gonić kilometrów, ale też coś po drodze zobaczyć, zwiedzić, poczuć klimat.
Grzegorz Kapsa z Wrocławia

W Chinach przydarzyła się im większa awaria (te mniejsze są na porządku dziennym i radzą sobie z nimi sami).

„Znaleźliśmy najlepszego fachowca w Chinach!! Zobaczcie, układ wydechowy naprawił w 30 minut” – napisali na Facebooku.

Następny kraj: Kazachstan, gdzie będą mieli do pokonania 3,5 tys. km. Potem Rosja, Gruzja, Turcja, Bułgaria, Rumunia, Węgry i Słowacja. Podróż będzie trwała 2 miesiące, choć może być i tak, że trochę się przedłuży.

Z Ziemi Tajskiej do Polski. Gdzie można śledzić wyprawę?

Relację z wyprawy można śledzić w wielu miejscach, m.in.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl