Most dla pieszych i rowerzystów ma połączyć nad fosą wzgórze z Bastionem Sakwowym z Przedmieściem Oławskim. Plany i koncepcja architektoniczna są, ale nie ma pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. — Nie zgodził się na kładkę w osi ulicy Komuny Paryskiej, wskazując, że zaburzałaby historyczny układ urbanistyczny — przekazuje Joanna Urbańska-Jaworska z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Daniel Gibski twierdzi natomiast, że wybrana przez miasto lokalizacja, przy skrzyżowaniu Podwala z Komuny Paryskiej, byłaby niebezpieczna ze względu na natężenie ruchu. — Jej forsowanie przez magistrat jest natomiast zrozumiałe w kontekście wydanych już, bez uprzedniej promesy konserwatorskiej, publicznych pieniędzy na przygotowanie inwestycji — stwierdza wojewódzki konserwator zabytków.
Rozbieżne pomysły na lokalizację
Daniel Gibski przekazuje, że miasto bierze pod uwagę tylko jedno miejsce na wybudowania mostu – na wprost od Komuny Paryskiej.
W urzędzie miejskim słyszymy, że inwestorzy i projektanci dostali od konserwatora dwie alternatywy:
- zbudowanie mostu w innym miejscu – nie na wysokości Komuny Paryskiej, a bardziej na północ (tak żeby most łączył się z ul. Nową prowadzącą na wzgórze z Bastionem Sakwowym);
- w innej formie – nie tradycyjnej, lecz o konstrukcji zanurzonej w wodzie tak, żeby nie było jej widać (takie niekonwencjonalne mosty są np. w Holandii).
Urzędnicy miejscy nie chcą przyjąć ani pierwszej, ani drugiej, przystając przy koncepcji wypracowanej z architektami. Zaproponowaną przez konserwatora lokalizację (połącznie z ul. Nową) uważają za niepraktyczną.
Zabytkowy krajobraz a funkcjonalność
Podobnym argumentem urzędnicy odrzucają propozycję mostu zanurzonego w fosie.
Joanna Urbańska-Jaworska podkreśla, że konserwatorowi pokazywali różne warianty, ale każdy spotkał się z odrzuceniem.
Przetarg na opracowanie koncepcji został rozstrzygnięty przez Wrocławskie Inwestycje w lutym 2024 roku. Wygrało go biuro Asecon z ceną 149 tysięcy złotych. W przygotowaniu koncepcji uczestniczyli także architekci Stoprocent.